Artykuł sponsorowany
Dlaczego prefabrykowane wiązary przyspieszają budowę dachu w domach jednorodzinnych Wielkopolski

Gotowe elementy konstrukcyjne pozwalają zamknąć połać domu jednorodzinnego w zaledwie jeden lub dwa dni robocze. Taki model prac zyskuje ogromne znaczenie na wielkopolskich placach budowy. Tradycyjne prace ciesielskie wymagają dużej ilości czasu i sprzyjających warunków atmosferycznych przez wiele tygodni. Zmienna pogoda często krzyżuje plany inwestorów, wydłużając harmonogramy i narażając mury na zalanie. Zastosowanie technologii modułowej skutecznie rozwiązuje ten problem. Złożone w fabryce elementy trafiają prosto na przygotowane wcześniej wieńce. Skrócenie czasu ekspozycji otwartego budynku na deszcz czy śnieg minimalizuje ryzyko zawilgocenia wnętrza. To bardzo silny argument dla lokalnych deweloperów oraz prywatnych inwestorów szukających przewidywalności. Odpowiednie zaplanowanie procesu sprawia, że przejście od stanu surowego otwartego do całkowitego zadaszenia odbywa się błyskawicznie.
Budowa i fabryczna dokładność gotowych modułów
Podstawą całego układu jest kratownica złożona z pasa górnego, dolnego oraz łączących je krzyżulców. Pasy górne przejmują ciężar docelowego pokrycia i bezpiecznie przekazują go bezpośrednio na ściany nośne budynku. Pas dolny bardzo często pełni jednocześnie funkcję drewnianego stropu nad najwyższą kondygnacją. Takie rozwiązanie całkowicie eliminuje konieczność wylewania ciężkich i kosztownych płyt betonowych. Poszczególne elementy spajają ze sobą stalowe płytki kolczaste. Specjalistyczne prasy wciskają je w strukturę drewna pod naciskiem sięgającym od 23 do 50 ton. Taka technologia łączenia gwarantuje równomierne rozłożenie wszystkich sił i ponadprzeciętną nośność.
Tradycyjna więźba powstaje od podstaw na placu budowy, gdzie ostateczna dokładność zależy od narzędzi i doświadczenia ekipy. Gotowe moduły konstruuje się według zupełnie innej filozofii. Inżynierowie przygotowują projekt statyczny w oprogramowaniu komputerowym, uwzględniając najdrobniejsze detale. Następnie maszyny CNC docinają certyfikowane, suszone komorowo drewno klasy C24 z milimetrową dokładnością. Fabryczny proces produkcji wyklucza uciążliwe błędy ludzkie. Dokładne spasowanie wszystkich węzłów drastycznie zmniejsza liczbę poprawek podczas składania szkieletu na działce. Niska wilgotność drewna komorowego zapobiega jego odkształceniom pod wpływem późniejszych obciążeń.
Wpływ pokrycia dachowego i uwarunkowań logistycznych
Rodzaj wybranego materiału osłonowego bezpośrednio determinuje gabaryty przekrojów drewna użytego do produkcji. Lekka blachodachówka pozwala na zastosowanie znacznie smuklejszej kratownicy. Z kolei ciężka dachówka ceramiczna lub betonowa zmusza konstruktorów do użycia masywniejszych pasów i gęstszego rozstawienia elementów oporowych. Geometria bryły, kąt nachylenia oraz całkowita rozpiętość również kształtują architekturę szkieletu. Proste dachy dwuspadowe stanowią najbardziej naturalne środowisko dla tego systemu. Bardziej skomplikowane, wielopołaciowe układy z lukarnami wymagają niezwykle złożonych obliczeń statycznych. W M.A.M. Drewno doradzamy klientom, jak optymalnie dobrać materiały dekarskie do nośności ich konkretnej konstrukcji.
Dostarczenie wielkogabarytowych elementów wymaga starannego przeanalizowania lokalnej topografii. Wąskie drogi dojazdowe i gęsta zabudowa podmiejska bywają trudną przeszkodą dla ciężkiego transportu. Dobra koordynacja logistyczna gwarantuje jednak pełną terminowość. Organizując wiązary prefabrykowane we Wrześni oraz okolicznych miejscowościach, dostawcy w pierwszej kolejności weryfikują możliwości bezpiecznego wjazdu dźwigu na posesję. Sama instalacja modułów uniezależnia budowę od kaprysów natury. Prace można bez problemu prowadzić nawet mroźną zimą, wykorzystując zaledwie jednodniowe okno pogodowe. Suszone elementy są o wiele mniej wrażliwe na krótkotrwałą wilgoć niż surowiec poddawany żmudnej obróbce pod gołym niebem.
Inwestycja w zintegrowaną technologię drewnianą przynosi największe zyski czasowe przy domach o nieskomplikowanej, zwartej bryle. Konstrukcje o rozpiętości dochodzącej do kilkunastu metrów mogą opierać się wyłącznie na ścianach zewnętrznych. Brak konieczności murowania wewnętrznych ścian nośnych pozwala domownikom swobodnie kształtować ostateczną przestrzeń użytkową. Trwały sukces zależy jednak od precyzji początkowych ustaleń. Skrupulatne przeliczenie strefy wiatrowej, normatywnego obciążenia śniegiem i masy własnej pokrycia warunkuje wytrzymałość całej ramy. Solidnie przemyślany projekt chroni budżet przed niespodziewanymi kosztami modyfikacji. Prawidłowo osadzony szkielet gwarantuje bezpieczeństwo budynku i bezobsługową eksploatację przez kilkadziesiąt lat.



